ponieważ wyszłam nieco z blogowej wprawy, pokazuję póki co trochę fotek różnych
oto co robiliśmy:
dzieci występowały gdyż był dzień otwarty w przedszkolu:


i nawadniali się przed capoeirą ;D (z samych zajęć fotek brak bo oczywiście padła bateria)

i na zajęciach muzyczne w Fundacji "STO pociech" byliśmy
i Tymko grał jeszcze na prawdziwych cymbałach i pianinie ;)

i ćwiczył zerkanie zza kurtyny

szukaliśmy wiosny w Łazienkach (próba karmienia pawia... gołębie się najadły :P)

król Patyk I

rower ...to jest to!

i w Bełchatowie byliśmy na Maryśkowych urodzinach

i żeganliśmy się z hulajnogą - zdecydowanie za małą

i do Babci na imieniny z naręczem wiosennych kwiatów

i wiosenne porządki w Tymkowych kuchennym stafie... oczywiście w rękawiczkach...jak mama :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz