Przygotowania do balu trwały tygodniami. Najpierw ustalanie za kogo dzieci chcą się przebrać a potem poszukiwanie i kombinowanie strojów. Byłam przekona że Tymek będzie chciał się przebrać za strażaka albo pirata, ewentualnie policjanta. Przeszukałam allegro, zlokalizowałam kilka strojów i pewnego wieczoru zasiedliśmy z T przed komputerem aby ostatecznie dokonać wyboru i zakupić strój. Więc strażakiem nie, piratem nie (??), policjantem nie, nawet królem nie (bo, cytuję: "dzieci powiedziały że to jest GŁUPIE"!). Więc - już nieco zniecierpliwiona i podłamana wizją braku decyzji, "Tymek, to kim Ty w końcu chcesz być na tym .... balu" - wysyczałam.......
Nie ukrywam że Tymko mnie niezwykle zaskoczył gdy powiedział że chce na balu być...gajowym ;D tym z bajki-grajki o Czerwonym Kapturku - najwyraźniej pierwszym bohaterem Tymkowego dzieciństwa ;))
O to Tymko - Gajowy a la Robin Hood (bo przecież Robin Hood był/jest najbardziej znanym gajowym, PRAWDA????)


A oto dwururka (a raczej dwurura :P) wykonana osobiście w ramach zajęć plastyczno-technicznych przez Tatkę i Synka. Nóż też ;)

Ponoć było fajnie - wśród dziewczynek królowały elfy, motylki i królewny (cóż za zaskoczenie, hehe) a wśród chłopców byli piraci, strażacy, królewicze i ....jeden gajowy :)
czekamy na foty z przedszkola (za jedyne 7zeta/szt)
Szczęśliwie następny bal dopiero za rok ;D
Pięknie Tymek wygląda w tym jakże oryginalnym stroju. Ciekawe co wymyśli za rok. buziaki :)
OdpowiedzUsuńKochane kobietki i te duże i te małe:
OdpowiedzUsuńNajserdeczniejsze przyjmijcie życzenia: zamiarów i marzeń spełnienia, w działaniu i pracy sukcesu. Niech szczęście pilnuje Waszego adresu, jak wierny cień trwa obok stale, niech sprzyja Wam wytrwale.