niedziela, 16 maja 2010

bo próbujemy osiągnąc kolejny etap

Od kilku dni uczę Tymka samodzielnego zasypiania. Takiego prawdziwego samodzielnego zasypiania. Takiego kiedy Usypiacz mówi Dobranoc, daje buziaka, przykrywa kocykiem i wychodzi z pokoju. A Dziecko - wcześniej wyszłuchawszy bajki i po porcji należnych obu stronom przytylań, zasypia grzecznie w towarzystwie pluszowego przyjaciela.

Jak zwykle przy takich krytycznych przejściach, staram się podchodzić ze spokojem, oceanem cierpliwości, zrozumienia i empatii. Gotowa to porzucenia ambitnego zamiaru w przypadku gwałtownych sprzeciwów Dziecica.

Dziś Tymek zjawił się w dużym pokoju "tylko" 4 razy
Pierwszy raz - z książeczką o Motorze Marka ("cytaj mamusiu! plosze" - Dobrze, ale TYLKO raz, dobra? - Dobla!)
Drugi raz z tekstem "Mamo, ja jestem dzidzią!" - No jesteś, jesteś (że niby co? uważa że jest dzidzią i nie pora jeszcze na samodzielne zasypianie??)
Trzeci raz z pytaniem "co to było?" - To karetka Synku jechała, ale już pojechała, chodź do łóżka
Czwarty raz z tekstem "Ma Luny!" (w tłumaczeniu na nasze - Nie ma Księżyca) - Och nie ma? Może już śpi Luna? (pewnie że NIE MA Księżyca skoro ma się zasłonięte okna zasłonami - no chyba że zasłony to nie problem, może ma się zdolność prześwietlania zasłon?)

O, właśnie pisząc tego posta dostałam smsa
Przylazł po raz piąty (miejmy nadzieję że ostatni) "To fój efon Mamo!" - Wiem Synku, słyszałam

Ech

A wczoraj Tymek miał zadebiutować w roli modela na dziecięcym pokazie mody. Paparazzi byli gotowi, aparaty rozgrzane, publiczność zniecierpliwiona (głównie ta blogowa :P) i co??? Tymko odmówił założenia na siebie stroju który miał prezentować!!! Ale napiszę Wam tu w tajemnicy że strój był bardzo taki sobie i myślę że Tymko poznał się na rzeczy i w zasadzie uważam całą tę sytuację za komplement gdyż oznacza że Tymko gust ma wyrobiony i nie leci na tanią popularność ;) powiedział że jak ma występować to w tym stroju w który Go ubrała Mamusia :D Kochany Synuś

O! przyszedł szósty raz. Już na wpół śpiący ;)

Doceniam jego konsekwencję :)
bo przecież to nie upór, prawda??? ;)

Dobranoc!

1 komentarz:

  1. TRZYMAM MOCNO KCIUKI ZA TO ZASYPIANKO. WIEM ŻE W KOŃCU SIĘ UDA BEZ PRZYCHODZENIA DO MAMUSI. BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń

Kto nas czyta