niedziela, 26 lipca 2009

wspominki....a rok temu...

W lipcu 2008 działo się wiele i niewiele (sądząc po monotonności zdjęć). Było upalnie i sporo czasu spędzaliśmy w naszym ówczesnej norce - wynajmowanej od Cioci B. kawalerce. Było w miarę chłodno bo okna pozosłaniałam kapami ;) i w miarę nieduszno bo maszynka mieliła nam powietrze. Z pewnością chodziliśmy do Łazienek :) ale zdjęć na udokumentowanie tego faktu nie posiadam.

Z rozywek domowych ulubioną lipcowo zabawką ośmiomiesięcznego Tymka była ta oto cud miód ikeowska zabawka (drewniana, przestrzenna i wytężająca umysł i rączki - jakże Mamcia była dumna że Synuś bawi się taką mądrą i rozwijającą zabawką! buhehehe)


Spędziliśmy uroczych dni parę na działce u Cioci M. To jedyne cenzuralne zdjęcie z chlapania się w różowej miednicy :)


I znowu, z Lufą w tle


W lipcu odbyło się spotkanie Listopadówek - chyba najliczniejsze w historii naszych spotkań z dziećmi. Nie posiadam zdjęcia zbiorowego, więc egoistycznie wybrałam takie na którym jestem JA ;P.


Tymek uwielbiał jedzenie.... zabawę jedzeniem...rozrzucanie jedzenia..... rozsmarowywanie i wklepywanie we wszystko ;)


A teraz własnie znikamy na dni kilka...znowu na działkę, znowu bez neta :) do zobaczenia po powrocie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kto nas czyta