Z rozywek domowych ulubioną lipcowo zabawką ośmiomiesięcznego Tymka była ta oto cud miód ikeowska zabawka (drewniana, przestrzenna i wytężająca umysł i rączki - jakże Mamcia była dumna że Synuś bawi się taką mądrą i rozwijającą zabawką! buhehehe)

Spędziliśmy uroczych dni parę na działce u Cioci M. To jedyne cenzuralne zdjęcie z chlapania się w różowej miednicy :)

I znowu, z Lufą w tle

W lipcu odbyło się spotkanie Listopadówek - chyba najliczniejsze w historii naszych spotkań z dziećmi. Nie posiadam zdjęcia zbiorowego, więc egoistycznie wybrałam takie na którym jestem JA ;P.

Tymek uwielbiał jedzenie.... zabawę jedzeniem...rozrzucanie jedzenia..... rozsmarowywanie i wklepywanie we wszystko ;)

A teraz własnie znikamy na dni kilka...znowu na działkę, znowu bez neta :) do zobaczenia po powrocie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz