sobota, 25 lipca 2009

pierwsza profesjonalna sejsa...

Jeszcze w maju (!) nasza Droga Ciocia Ania, mama cudnej Juleńki, udała się z nami do Łazienek i spowodowała Tymkową pierwszą profesjonalną plenerową sesję fotograficzną. Z wielu względów była to sesja dziewicza :), ale jakże udana! Wklejam fotki dopiero teraz, ponieważ stałam się ich szczęśliwą posiadaczką zaledwie kilka dni temu.... tak jakoś wyszło.

Chwalę się zatem zdjęciami. Sesja dokładnie taka o jakiej marzyłam - naturalna, spontaniczna i reporterska. Tymko jeszcze z długimi włosami :) Teraz ma już odrośnięte nieco ale i tak sporo krótsze niż na fotkach od Ani. Droga Ciociu - dziękujemy!!!

I wszystkim chętnym polecamy usługi Ani!













Spieszę donieść iż dziś Tymek po raz pierwszy powiedział o sobie "ja"!!! w kontekście "ja to zrobię". Chciałam zamknąć kratę która oddziela nasz korytarz i wtedyTymko krzyknął "JA!" dając tym samym do zrozumienia że to ON zamierza kratę tę zamknąć :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kto nas czyta