sobota, 25 lipca 2009

było różnorodnie

Na ostatek.... zdjęcia różne

Zabawy na kocach w błogim cieniu


Uciekaj! Początkujący kierowca za kółkiem!


Wariacje z mamą (i wiertarką)


Portret "na werandzie"


Tymko ogrodnik...strażak.... polewacz...wodny sikacz....wody zużywacz


Kochanie! Zapomniałaś o gąbkach! (mój Mały Feminista ;P )


Sport ekstremalny - piłka nożno-ręczna w gumiokach



Super basen ;)

I tyle....

Jutro znowu wyruszamy na działkę. Mamusia bardzo chciała jechać z Chłopakami na jakiś wywczas, ale nie udało się już znaleźć miejsca wolnego....cóż, sezon w pełni a i wymagania Mamcia swoje miała....

Aaaaaa, w ramach rekompensaty za straty moralne kupiliśmy super basen dla Tymka ;) ze zjeżdżalnią, sikającą wodą i piłeczkami! ;) Mam nadzieję że pogoda dopisze i będziemy się świetnie bawić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kto nas czyta