On śpi a ja oswajam się
oswajam się z TYM:

Jeszcze nie tak dawno, jeszcze dziś, jeszcze 4 godzinki temu Tymek wyglądał tak:

Ale dziś, pod wpływem chwili, pod wpływem sugestii Cioć żłobkowych, pod wpływem własnych przemyśleń i obserwacji, chwyciłam po kąpieli nożyczki i ciachu ciach wyciosałam nową - letnią wersję Tymka! Oto efekty. Zdjęcia oczywiście nieostre - nie oddają całego uroku i słodyczy Dziecięcia.
A kuku!


Dziś także sprzedawaliśmy Tymkowe łóżeczko turystyczne. Zostało - po prawie roku - rozłożone celem kontrollingu czy wsio OK. I tak jak łóżeczko było znienawidzonym meblem Tymka-niemowlaka (i przez to używane dosłownie kilka razy), tak okazało się że Tymko 1,5 roczniak świetnie się w nim czuje, bawi i wyjść nie chce ;)


No ale aukcja zakończona, zarobiliśmy mnóstwo kaski ;D będziemy mieli za co kupić Tymciowi fotelik rowerowy!
TAK TAK! na dniach kupujemy mi rower i zaczniemy z Tymkiem rowerowe wyprawy czynić!
Dla wszystkich Fanek Tymkowych loków - nie martwcie się! Odrosną!
("Piórka głupstwo....")
Brawo, bra-bra-wo, bra-bra-bra-bra-wo!!! Tymek piękny!!! Świetna fryzura :) Mówię to JA, matka nie-chrzestna :D
OdpowiedzUsuń