chciałam donieść Szanownym Czytaczom, upamiętnić tę chwilę dla nas i Tymka.
Oto za nami pierwsza noc bez pieluszki!!!!
Trochę to trwało, ale generalnie odpieluchowywanie Tymka uważam za zakończone ;D
Oczywiście pieluszki będą nam jeszcze towarzyszyły w podróżach i w gościnach Myślę że do wiosny, kiedy to aura będzie już bardziej sprzyjająca załatwianiu różnych Tymkowych potrzeb
Odnotowuję także że mrozy u nas trzaskają - dziś w słońcu -14C, jutro ma być jeszcze zimniej! Brrrrrr
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz