Tymuś gotuje. Zmywa. Piecze. Myje. Odkurza.
-Mamusiiiiiiik, kawki?
-poproszę Synku
-Si!
-gorąca? będę dmuchała (dmuch dmuch dmuch). Ale pyszna! Mniam!
- jeszcze?
- tak, poproszę jeszcze
i Tymko bierze wielka drewnianą pałkę, stawia kubek na gazie swej kuchenki i warzy kawki jeszcze dla Mamusika
najpyszniejszej wirtualnej kawki
a w odpieluchowywaniu same sukcesy ;) materac suchy (tfu tfu), Tymko raz obudził się w nocy i zrobił siusiu na nocnik :D, a tak to przesypia ładnie noce i dopiero rano rozprawia się z nocnikiem. Od kilku dni nie zużyliśmy ani jednej pieluszki! bardzo rada i dumna Mamusik ze mnie!
Brawo, brawo, brawo!!!!
OdpowiedzUsuń