z okazji święta pracy, które należy świętować z godnością osobistą i czynami wielkimi - pojechaliśmy na działkę - zatem sezon działkowy 2009 uważamy za otwarty!!!
słońce było piękne ale wiatr zimny i przenikliwy
pracy w święto pracy było aż nadto do zrobienia - wiosenne porządki, w kuchni, w pokoju, na strychu i w naszym krążowniku szos!
szczęśliwie był z nami Tymek - gdyby nie On to ani Babcia, ani Dziadek, ani Mama ani Tata nie ogarnęliby wszystkiego




kontrola jakości

ostatnie poprawki (widzicie ten błysk?)


a dziś byliśmy - wbrew zdrowemu rozsądkowi ;) w gościnie u Taszki i Cioci E. Czemu wbrew rozsądkowi? Oczywiście mamy jakąś wirusową przypadłość ( i ja i Tymko), ale jako że Taszka ma swojego wirusa ;P postanowiliśmy nie cackać się i pojechaliśmy. W sumie żłobkowicze są zaprawieni w wirusowych bojach :) Może nasz wirus pokona Taszkowego i vice versa ;D Tej wersji się trzymamy!
Po chwili nerwów, wstydziochów i dystansu, poszliśmy do Taszkowego wypasionego pokoju. Jeny ale było fajnie! I zupa nie była za słona :) Dzięki Dziewczyny za fajny dzień!
Brawo! Brawo!
Nasze Listopadziątka ;)
Taszka przeprasza Tymka ;)



Prot okazał się fajnym pieskiem :)

Przygotowanie do życia w rodzinie


spokojnie - "dziecko" przeżyło

a gdy Taszka słodko spała...

A tak już poza wszystkim to dziś Tymek skończył 1,5 roku :)
Przeżywa gwałtowny rozwój umiejętności wszelkich - manualnych, oratorskich, fizycznych
Jest cudownym, wesołym i grzecznym Chłopcem
Jestem strasznie dumną Mamą!
Tymkowi i jego dumnej mamie życzymy wszystkiego naj i gratulujemy wspaniałego pierwszego półtorarocza :D
OdpowiedzUsuńIzolllda