wtorek, 12 maja 2009

plac zabaw

Wezwana do przysłowiowej tablicy przez Izę, Mamę Helenki ;P wrzucam fotki z wczorajszego hasania po ulubionym Helenkowym placu zabaw. I my powoli przekonujemy się do niego :D ale w TAKIM towarzystwie nie jest to trudne ;)

Hasania wspólnego Tymka i Helenki właściwie nie było. Tymek tu - Helenka tam, Helenka na huśtawce - Tymek w piachu, Helenka w piachu - Tymek uprawia rurozjazdy.


Bruuuuum, bruuuuum





a kuku!

Interesy...



Nić sympatii i porozumienia pojawiła się dopiero w drodze powrotnej, kiedy już Każde siedziało bezpiecznie w swoim wózku. Ciocia Iza poczęstowała bułą pokoju i nie było wyjścia - musiało być miło!




Najbardziej wzruszyło mnie jednak nasze pożegnanie - Tymek aż się rozpłakał z rozpaczy. Dziewczyny! Czujecie TĘ odpowiedzialność??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kto nas czyta