środa, 4 marca 2009

O.S.P.A.

prosto z przychodnianej izolatki przyleciałam do kompa ;) by donieśc światu iz Tymek ma ospę. Wersja oficjalna - cieszymy się, planujemy przejść ją szybko, mało-swędząco, skromnie-krostowo, i mieć ospisko "z głowy".

Póki co, czyli ok 24h od pierwszego wysypu, krostek jest bardzo niewiele. Mam nadzieję że tak zostanie ;) bo gencjanowanie uwielbiającego golasowe bieganie Tymka może byc zabójcze dla naszego mieszkanka ;)

Zdjęć jeszcze nie ma.
Będę czyniła donosy z linii frontu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kto nas czyta