I stało się! Pożegnaliśmy dziś Żłobek na dobre. Ponieważ upominki wręczyliśmy Ciociom już wczoraj, dziś cała "akcja" odbyła się szybko i sprawnie.
Tymek dziarsko
wymaszerował z salki, cofnięty przeze mnie - ucałował uroczyście Ciocie na "do wiedzenia". Jeszcze w locie wręczenie pięknego dyplomu


I wyszliśmy.... i to by było na tyle. A więc mam w domu Absolwenta ;)
Teraz przed nami miesiąc wakacji...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz