Uprzejmie donoszę że pojawiło się nowe słówko
zupełnie znikąd (a może ze żłobka?) przyplątało się!
wczoraj przeglądając z Tymkiem książeczkę, pokazałam na coś palcem pytając "a co to?" a Tymkowski jakby nigdy nic odparł DOM!!!!
hmmmmm
DOM w wykonaniu Tymka ma bardzo krótkie głoski D i M, taki bardziej dym niż dom, ale ewidentnie O między d i m jest! a zatem DOM!
poza tym próbuje mówić słonko (coś jakby konko)
i ciasteczko (cio-cio)
i myju-myju (myjum-myjum)
i cześć (cześ!)
i z pewnością coś tam jeszcze ale teraz już nie pamiętam :D jak sobie przypomni moja główka to radośnie doniosę! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz